Strona w przebudowie
Aktualne informacje na temat działań NIMiT znajdują się na stronie nimit.pl.

Nowe obszary edukacji, nowe narzędzia dydaktyczne

Patryk TikTak Matela: Human Beatbox -Osobisty Instrument - Merkuriusz (2013)

Analizując kształt życia muzycznego odzwierciedlający przemiany strukturalne, należy rozpoznać także nową sytuację w dziedzinie edukacji muzycznej. Wcześniej podział na artystów samouków i formalnie wykształconych przebiegał z grubsza według podziałów gatunkowych i „warstw” sztuki. Kompozytorzy i wykonawcy muzyki poważnej posiadali dyplomy ukończenia szkół muzycznych; przekaz bezpośredni, metoda „peer-to-peer”, autodydaktyzm był domeną „oddolnej” muzyki rozrywkowej (rocka) i muzyki tradycyjnej. Nie rozwijając ponad potrzeby tego tematu, należy zwrócić uwagę, że wspomniane wyżej przewartościowania determinują zmiany także w tej dziedzinie. Muzycy formalnie wykształceni oddają się gatunkom tradycyjnie będącym domeną samouków. Samoucy, dzięki nowym narzędziom twórczym, sięgają po coraz ambitniejsze zadania z dziedziny muzyki elektronicznej, ale także instrumentacji, a nawet posługiwanie się dużymi składami instrumentalnymi. Przy burzliwym wzroście popularności danego zjawiska powstają intensywne sieci wymiany doświadczeń, które owocują nieformalnymi metodami edukacyjnymi.

W maju 2002 Patryk „TikTak” Matela założył serwis internetowy poświęcony bitboksowi Zegar TikTaka. Witryna do roku 2008 zanotowała ponad 600 000 odwiedzin, liczni zagraniczni artyści tego nurtu powołują się nań jako na jedno z pierwszych internetowych źródeł. Pomiędzy rokiem 2002 a grudniem 2005, kiedy niżej podpisany miał przyjemność być świadkiem konkursu Wielka Bitwa Warszawska, bitboks zyskał światowy poziom techniczny, z licznymi przedstawicielami śmiało konkurującymi na międzynarodowej scenie, a przedstawiciele wielu dziedzin wykonawstwa w Polsce mogliby mu pozazdrościć tempa wzrostu i wirtuozerii. Jest to wynik intensywnej, ogólnoświatowej współpracy społeczności bitbokserów, tysięcy pomysłowych twórców wynajdujących rozmaite techniki i publikujących autorskie materiały instruktażowe w internecie (w postaci tzw. tutorials) w ramach Sieci 2.0. Niebagatelny też jest element rywalizacji, kanalizowany intensywną oddolną pracą organizatorską, jak w przypadku wspomnianych, zaczerpniętych z hip-hopu „bitew” (battles), swoistego odpowiednika konkursów wykonawczych w muzyce poważnej.

Bitboks zapożyczył i wypracował ogromną paletę technik wokalnych, których źródła tkwią w całej kulturze światowej, w kulturach etnicznych, językach (przerysowana artykulacja głosek), dziecięcych zabawach, rozmaitych nurtach wokalistyki. Bogactwo i wszechstronność bitboksu opiera się na rozdzieleniu trzech źródeł dźwięku: strun głosowych i fałszywych strun głosowych (z ich funkcją rytmiczną uzależnioną od pracy płuc), języka (dźwięki w rodzaju mlasków – to termin fonologiczny) oraz warg, przy czym te dwa ostatnie uniezależniono od respiracji. Ponadto na bitboksowy słownik składają się liczne techniki koartykulacyjne i specjalne.

Przykład ten, zapewne najbardziej spektakularny, jest symptomem stanu rzeczy w zakresie nieformalnej edukacji muzycznej. Zainteresowany znajdzie dziś szczegółowe merytoryczne informacje na temat bardzo licznych zagadnień sztuki dźwięków. Oczywiście zasoby sieci nie są wolne od przekłamań, co bywa przedmiotem histerycznych ataków przedstawicieli środowiska pedagogicznego. Uogólniając jednak, przekłamania pokutują także w środowisku nauczycieli zgodnie z teoriami na temat funkcjonowania ludzkiego umysłu – proszę uświadomić sobie, co do niedawna przeciętny nauczyciel szkoły muzycznej drugiego stopnia miał do powiedzenia na temat wykonawstwa muzyki baroku. Przy odrobinie zdrowego braku zaufania i sumienności w poszukiwaniach „oddzielenie ziarna od plew” nie jest w sieci niemożliwe.

W internecie bogato reprezentowana jest zwłaszcza muzyka elektroniczna, jako że komputer stał się podstawowym, dostępnym niemal każdemu instrumentem muzycznym naszych czasów. Środowiska programistyczne, takie jak Max/MSP i PureData, pozwalają na praktyczne eksperymentowanie z kluczowym materiałem muzyki elektronicznej, na przykład z budową syntezatora modularnego dokładnie według opisu z podręcznika Włodzimierza Kotońskiego (Muzyka elektroniczna, Polskie Wydawnictwo Muzyczne, Kraków 1989, rozdział III: Studio syntezatorowe). Jest to wolne oprogramowanie, dostępne nieodpłatnie na specjalnie w tym celu opracowanych licencjach gwarantujących maksymalizację dostępności, a tworzone przez społeczności wolontariuszy i pracowników opłacanych z dotacji.

W odróżnieniu od sytuacji sprzed na przykład 10 lat ruch open source miał silny wpływ na światowy rynek oprogramowania i obecnie ogromna liczba narzędzi programistycznych do tworzenia muzyki ma swoje bezpłatne wersje, począwszy od edytora plików audio Audacity, poprzez niezliczone „wtyczki” – podprogramy spełniające pojedyncze funkcje – oraz wirtualne instrumenty, po digital audio workstations, jak Ardour i RoseGarden, oraz środowiska programistyczne, w tym Csound/Cecilia, Processing, SuperCollider z możliwością rozszerzania o elementy sprzętowe (platforma Arduino).

Oprogramowanie komercyjne, ze względu na możliwość zaangażowania znacznych środków inwestorskich, nierzadko wygrywa pod względem funkcjonalności, jakości, stabilności i dokumentacji, niemniej wolne oprogramowanie śmiało konkuruje w zakresie kreatywności. Jego obecność wymusiła także zmiany w cennikach producentów oprogramowania – znakomite wszechstronne narzędzie, zwłaszcza do tworzenia i wykonywania na żywo muzyki o regularnym pulsie, Ableton Live, na początku 2010 roku było dostępne w wersji nieco okrojonej mniej więcej za 250 zł.

Możliwości oprogramowania muzycznego są bardzo szerokie i bynajmniej nie ograniczają się do „muzyki elektronicznej” w wąskim znaczeniu. Bogate zasoby próbek instrumentów akustycznych, physical modelling synthesis [metody generowania fali dźwiękowej, które wyliczają ją za pomocą modelu matematycznego (…) opisującego fizyczne źródło dźwięku, zwykle instrument muzyczny], i urozmaicone możliwości kształtowania artykulacji pozwalają na docelową pracę z materiałem do złudzenia przypominającym brzmienie „żywych” instrumentów lub przygotowywanie kompozycji do wykonania przez instrumentalistów.

Trudno dziś bagatelizować możliwości, jakie w roli narzędzia edukacyjnego daje komputer wzbogacony o społecznościowe zasoby sieci. Wiele jest także propozycji dla najmłodszych, by wspomnieć wolne oprogramowanie systemu Sugar opracowane dla przedsięwzięcia One Laptop Per Child. Natomiast stopień rozpoznania tej oferty i jej wykorzystania w polskim szkolnictwie wydaje się minimalny.

fragment tekstu: Antoni Beksiak Muzyka alternatywna,
w: Raport o stanie muzyki polskiej, Warszawa 2011

 

 
 
 
powrót

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij