Festiwale muzyki dawnej w 2012 roku

Bartłomiej Pękiel, wyk. The Sixteen, COR16110

Muzyka dawna nie należy do standardowego repertuaru filharmonicznego. Niemniej jednak w ofercie niemal każdej filharmonii w Polsce można znaleźć koncerty z twórczością sprzed 1750 roku. Co znamienne, dominują tutaj utwory późnego baroku – Jana Sebastiana Bacha, Antonia Vivaldiego, Jerzego Fryderyka Händla i dzieła emblematyczne dla poszczególnych twórców. W 2012 roku od Wałbrzycha po Gdańsk rozbrzmiewały Pasje Bacha, wielokrotnie można było usłyszeć koncerty skrzypcowe Vivaldiego (w tym Cztery pory roku), w programach znalazły się też utwory Händla z Mesjaszem i Muzyką na wodzie na czele. Tylko nieliczne filharmonie wykroczyły poza ten rutynowy repertuar, sięgając po utwory starsze lub mniej znane. Znamienne, że chodzi tutaj o większe ośrodki, które zadbały o zaproszenie zagranicznych, renomowanych wykonawców (np. Filharmonia Narodowa w Warszawie, Filharmonia Łódzka) lub które mają zaplecze w postaci działających w danych ośrodkach zespołów (Filharmonia Wrocławska z Wrocławską Orkiestrą Barokową).

Niekiedy tę dość ubogą i jednostronną ofertę uzupełniały instytucje pozafilharmoniczne, prowadzące stałą działalność koncertową, jak uczelnie wyższe (koncerty muzyki dawnej obecne są np. w programach UMFC w Warszawie, AM w Krakowie oraz w cyklu koncertowym Uniwersytetu Warszawskiego z ambitną inicjatywą „Bach 200 UW”) czy regularnie działające zespoły muzyki dawnej, jak Capella Cracoviensis (z cyklem dzieł Händla pt. „Wielkie oratoria – verba et voces”).

Podobnie rzecz przedstawia się w przypadku repertuaru oper barokowych, które – poza przeżywającą w 2012 roku personalny i budżetowy kryzys Warszawską Operą Kameralną – prawie w ogóle nie pojawiają się w programach teatrów operowych. Lukę tę w niewielkim stopniu wypełniły przedsięwzięcia przygotowane przez inne instytucje (np. studencki spektakl Koronacji Poppei Monteverdiego w Akademii Muzycznej we Wrocławiu) lub produkcje festiwalowe (cykl "Opera Rara" w Krakowie). Taka sytuacja zresztą nie dziwi – opera dawna wymaga specjalistycznego wykonawstwa, a także odpowiedniego zaplecza finansowego i logistycznego, na które stać tylko nieliczne instytucje muzyczne kraju.

Stąd też główna rola w ruchu muzyki dawnej w Polsce przypada festiwalom muzycznym. To tam często można znaleźć najciekawsze inicjatywy wykonawcze i programowe. W ramach festiwali muzyki dawnej można wyróżnić trzy grupy: festiwale gwiazd, festiwale tematyczne i festiwale o szerszej formule, uwzględniającej w sposób istotny muzykę dawną.

Największą uwagę publiczności i mediów przyciągają festiwale pierwszej grupy, do których zaliczyć należy "Misteria Paschalia" w Krakowie, "Actus Humanus" w Gdańsku (od 2011 roku) i cykl "Opera Rara". Ponieważ za ich kształt programowy odpowiada jedna osoba (Filip Berkowicz), są one ukierunkowane na określony typ repertuaru i zestaw wykonawców: chodzi mianowicie o muzykę włoskiego baroku, wykonywaną przez najwybitniejszych obecnie muzyków (głównie włoskich i francuskich). W istocie oferta ta jest szersza i przy okazji kolejnych odsłon festiwali ulega wzbogaceniu. W ostatnich latach można zauważyć tendencję do nasycania ich elementami polskimi: w 2012 roku na festiwalu "Misteria Paschalia" z włoskimi muzykami (Accademia Bizantina, dyr. Ottavio Dantone) zaśpiewała Capella Cracoviensis, zaś z koncertem muzyki średniowiecznej zaprezentował się afiliowany w Bazylei, ale kierowany przez Polkę (Agnieszkę Budzińską-Benett) Ensemble Peregrina. Świadczy to nie tylko o otwarciu festiwalu na rodzime wątki, ale też – pośrednio – o wzrastającej jakości polskiego wykonawstwa, gdyż najwyższa jakość muzyczna zawsze stała w centrum zainteresowań organizatorów.

Jeśli chodzi o festiwale tematyczne – często o znacznie dłuższej historii niż wymienione powyżej – pełnią one inną funkcję: oferują szerszy repertuar muzyki dawnej, często niestandardowy, skupiając grupę wiernej i zaangażowanej publiczności. Odbywają się już nie tylko w dużych miastach, lecz również w ośrodkach prowincjonalnych. Wymienić tutaj można festiwale „Pieśń naszych korzeni” w Jarosławiu, „Muzyka w Raju” w Paradyżu, Starosądecki Festiwal Muzyki Dawnej, "Mazovia Goes Baroque", Festiwal Muzyki Dawnej na Zamku Królewskim w Warszawie, Międzynarodowy Festiwal im. Grzegorza Gerwazego Gorczyckiego w Katowicach, Gliwicki Festiwal Bachowski, Festiwal Goldbergowski w Gdańsku, Festiwal Bachowski w Świdnicy, Festiwal Muzyki Jednogłosowej w Płocku i – istniejący już od 50 lat – bydgoski festiwal "Musica Antiqua Europae Orientalis". Nową inicjatywą był sierpniowy festiwal „Barok na Spiszu” w Niedzicy z muzyką polskiego baroku i rzadziej grywaną muzyką europejską. Wymienione imprezy różnią się rozmachem i koncepcją; niekiedy anonsowana tytułem muzyka dawna rozumiana jest bardzo szeroko, co nieco rozmywa ich profil repertuarowy (np. "Mazovia Goes Baroque" czy Międzynarodowy Festiwal im. G.G. Gorczyckiego). Festiwale te odgrywają jednak bardzo ważną rolę w ruchu muzyki dawnej w Polsce, gdyż łączą różne wątki: konfrontują wykonawców rodzimych z importowanymi, a także oferują repertuar zróżnicowanej proweniencji kulturowej (np. festiwal „Pieśń naszych korzeni” w Jarosławiu czy Starosądecki Festiwal Muzyki Dawnej), niekiedy z podkreśleniem wątków lokalnych (Festiwal Goldbergowski w Gdańsku).

W festiwalach trzeciej grupy muzyka dawna jest na ogół jedynie dopełnieniem ich znacznie szerszej oferty i często – podobnie jak w przypadku nurtu filharmonicznego – ogranicza się do rutynowego zestawu dzieł późnobarokowych. Niewątpliwie ramy te przekracza Międzynarodowy Festiwal „Wratislavia Cantans” z bogatą w 2012 roku ofertą muzyki renesansowej i barokowej (był to ostatni rok szefostwa artystycznego Paula McCreesha, który zostanie zastąpiony przez Giovanniego Antoniniego). Warto jednak też wspomnieć o 23. Mikołowskich Dniach Muzyki (z udziałem renomowanych czeskich zespołów: Collegium 1704 z utworami Jana Dismasa Zelenki i Schola Gregoriana Pragensis z muzyką chorałową), 26. Warszawskich Spotkaniach Muzycznych (francuski zespół Musica Nova z dziełami Johannesa Ockeghema) i 8. Festiwalu Muzyki Polskiej (z niemałym udziałem dawnego repertuaru rodzimego). Muzyka dawna rozbrzmiewa też na licznych lokalnych i międzynarodowych festiwalach organowych i kameralnych, organizowanych głównie w sezonie letnim. I znowu: dominują tutaj niezawodne dzieła Jana Sebastiana Bacha, niekiedy tylko dopełniane mniej standardowym repertuarem barokowym (znacznie rzadziej – renesansowym).

Sytuacja muzyki dawnej w Polsce jest pochodną wielu czynników: sposobu finansowania, niewielkiej liczby regularnie koncertujących zespołów, systemu szkolnictwa muzycznego, słabego dostępu do wydawnictw fachowych, edycji nutowych i instrumentów, niedostatecznego upowszechniania wyników badań naukowych. Zaledwie kilkanaście zespołów specjalizujących się w tego typu muzyce prowadzi w miarę stałą działalność koncertową. W dziedzinie muzyki do początku XVII w. należy wymienić: Ars Nova, Ars Cantus, Bornus Consort, Collegium Vocale Bydgoszcz, Il Canto, La Tempesta, Octava Ensemble, Trombastic, zaś w dziedzinie muzyki XVII–XVIII w.: Arte dei Suonatori, Capella Cracoviensis, Il Tempo, Orkiestrę Barokowę „Accademia dell’Arcadia”, Wrocławską Orkiestrę Barokową, Zespół Instrumentów Dawnych z Wrocławia. Z tym większym uznaniem należy odnieść się do takich inicjatyw jak powstanie {oh!} Orkiestry Historycznej, która w 2012 roku debiutowała w Katowicach, czy też do coraz aktywniej działającego Męskiego Zespołu Wokalnego „Gregorianum” (powołanego w 2005 roku).

Repertuar muzyki dawnej związany z Polską rzadko pojawia się w programach koncertów zagranicznych. Niekiedy prezentują go polskie zespoły, jak to miało miejsce w przypadku koncertu z utworami Mikołaja Zieleńskiego zaprezentowanymi 30 października 2012 roku w Bazylice św. Marka w Wenecji przez Collegium Zieleński i Capella Cracoviensis pod dyrekcją Stanisława Gałońskiego (w ramach inicjatywy promującej kompozytora, prowadzonej przy wsparciu MKiDN, IAM, IMiT i Miasta Kraków). Rzadko po repertuar ten sięgają wykonawcy zagraniczni: muzykę średniowieczną promuje Ensemble Peregrina i La morra (obydwa zespoły działają w Bazylei), ostatnio zaś po dzieła polskiego baroku sięgnął brytyjski zespół The Sixteen, który przygotował płytę z twórczością Bartłomieja Pękiela w ramach programu „Polska Music” prowadzonego przez Instytut Adama Mickiewicza (płyta ukazała się w 2013 roku w wytwórni Coro). Generalnie jednak polskie dziedzictwo w zakresie muzyki średniowiecza, renesansu i baroku wciąż czeka na swoją międzynarodową promocję.

Paweł Gancarczyk Muzyka dawna,
w: Muzyka polska 2012. Raport roczny [nieopubl.]

 

Galeria zdjęć

 
 
 
powrót

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij