Muzyka w polskich filmach 2014

 Przechodząc do kina osobnego i offowego, nie sposób nie wymienić kolejnego dzieła znanego od lat duetu, czyli Pod mocnym aniołem (reż. Wojciech Smarzowski, muz. Mikołaj Trzaska). Odnoszę silne wrażenie, że gdyńscy jurorzy dając saksofoniście tegoroczną nagrodę kierowali się bardziej wspomnieniami znakomitej ścieżki dźwiękowej do Róży. Muzyki w nowym filmie „Smarzola” jest bowiem mało i pełni znacznie mniej wyróżnioną rolę, tym niemniej wprowadza nowe tony do stylu Trzaski: tym razem instrument solowy rozmazany jest a to przetworzeniem, a to werblem. Warto wspomnieć dwa niezależne filmy, które miały premierę na festiwalach we Wrocławiu i Gdyni latem 2014 roku, lecz do kin trafiły dopiero w kolejnym roku, czyli Jak całkowicie zniknąć (reż. Przemysław Wojcieszek, muz. Julia Marcell) i Strefę nagości (reż. Urszula Antoniak, muz. Anthony Rose i Paweł Mykietyn). W tym pierwszym, nowofalowym portrecie dwóch dziewczyn w berlińskiej nocy, muzyka rozbrzmiewa często, warto więc odnotować ekranowy debiut wokalistki. Nowoczesny aranż, angielski język i oryginalny głos Marcell dodają filmowi nutkę kosmopolityzmu, ale także melancholii (jak w piosence Low). Z kolei drugi film, rozgrywający się w realiach holenderskich, wpisuje się w tendencję do opowiadania raczej dźwiękiem niż muzyką; tej ostatniej słyszymy tu tylko okruchy. W zmysłowej historii zauroczenia dwóch kobiet o wiele istotniejsze okazują się wszystkie szelesty, szumy i trzaski. Wreszcie intrygujący debiut Hardkor Disko (reż. i opr. muz. Krzysztof Skonieczny), tym bardziej godny wzmianki, że autor jest renomowanym reżyserem teledysków, co widać także w wizualnej stronie filmu. Ale nie muzycznej: tu najważniejszymi numerami jest Warszawa w różach Anny German w finale i dwa kawałki electropunkowego zespołu Slutocasters; ponadto usłyszeć można piosenki Mary Komasy, Bajmu i Dezertera.

Nie sposób nie wspomnieć o wysypie dokumentów muzycznych na ekranach polskich kin, który nie miał precedensu w latach poprzednich. Oto sama lista najważniejszych tytułów: 15 stron świata (reż. Zuzanna Solakiewicz, muz. Eugeniusz Rudnik), Sekrety orkiestry (reż. Katarzyna Kasica, muz. Chopin, Beethoven i in.), Sen o Warszawie (reż. Krzysztof Magowski, muz. Czesław Niemen), Za to, że żyjemy, czyli punk z Wrocka (reż. Tomasz Nuzban, muz. Budzyński, Brylewski, Maleńczuk, Kukiz i in.). Pierwszy to wbrew pozorom nie tylko monografia wybitnego kompozytora i radiowca, ale audiowizualny poemat o eksperymencie i elektronice jako takich, nagradzany i wyróżniany w Polsce i za granicą (m.in. Locarno, Belgrad, Wrocław). Drugi, choć tylko średniometrażowy, okazał się godnym filmowym pożegnaniem z Fransem Brüggenem i Orkiestrą XVIII Wieku, oglądanych z perspektywy festiwalu "Chopin i jego Europa". Sen o Warszawie został z kolei znakomicie przyjęty przez publiczność jako pierwszy pełnometrażowy dokument o charyzmatycznym wokaliście, któremu pośmiertnie przypadł Orzeł za najlepszą muzykę filmową. Ostatni wymieniony tytuł w licznych archiwaliach i stylowych animacjach pokazuje mniej znane oblicze sceny wrocławskiej z udziałem dziś już legendarnych „załogantów”. Wreszcie na koniec wymieńmy wspomniane dokumenty z gwiazdorską obsadą muzyczną – Badjao. Duchy z morza (reż. Eliza Kubarska, muz. Michał Jacaszek), Efekt domina (reż. Elwira Niewiera, Piotr Rosołowski, muz. Maciej Cieślak) i Jurek (reż. Paweł Wysoczański, muz. Michał Lorenc) – nadmieniając już tylko, że szczególnie ścieżka dźwiękowa w tym ostatnim frapuje koronkowymi fakturami i elektroniczną poświatą dodanymi do znanej stylistyki kompozytora.

I na końcu nagrody i festiwale. Na improwizowanym Transatlantyk Instant Composition Contest (Poznań, 7–14 sierpnia) zwyciężył Polak Mateusz Dębski, zgarniając nagrodę w wysokości 30.000 złotych; pozostałe miejsca zajęli m.in. Michał Wróblewski i Paweł Tomaszewski. Z kolei w kompozytorskim Transatlantyk Film Music Competition wygrał Moritz Schmittat z Niemiec, a Paweł Górniak zajął dopiero trzecie miejsce. Na Festiwalu Filmów w Gdyni (14–20 września) nagrodę za najlepszą muzykę odebrał Mikołaj Trzaska za Pod mocnym aniołem, a do Polskich Nagród Filmowych Orzeł 2015 zostały nominowane takie tytuły z poprzedniego roku, jak Jack Strong, Granatowy zeszyt i Obce ciało, zaś wygrał ostatecznie Sen o Warszawie.

Z kolei na Festiwalu Muzyki Filmowej (Kraków, 25–28 września) wydarzeniami były koncertowe wykonania ścieżek dźwiękowych do Kon-tiki: dalekomorskiej wyprawy (Johan Söderqvist) i Gladiatora (Hans Zimmer) oraz serii o Jamesie Bondzie (z udziałem polskich gwiazd estrady). Zainaugurowano także działalność FMF Youth Orchestra, która zagrała koncert z muzyką Wojciecha Kilara oraz rozwinięto scenę Alter FMF, gdzie prezentowana była m.in. muzyka z gier komputerowych oraz improwizacje Trzaski i Orkiestry Klezmerskiej Teatru Sejneńskiego do filmów Smarzowskiego.

Jan Topolski
2015-04-06

 
Pokaż cały
 
 
 
 
powrót

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij