Strona w przebudowie
Aktualne informacje na temat działań NIMiT znajdują się na stronie nimit.pl.

"Infrastruktura" partytur. Wykonawstwo muzyki współczesnej

ElettroVoce: Agata Zubel, Cezary Duchnowski - fot. © T. Kulak

 

Utwory młodego pokolenia polskich kompozytorów nie trafiają w próżnię. Dzieje się tak za sprawą coraz silniej rozwijanej „infrastruktury”, szczególnie poprzez repertuar młodych zespołów wykonawczych oraz nowe miejsca koncertowe i festiwalowe. Ostatnie dwie dekady stoją pod znakiem bardzo silnego otwarcia się wykonawców, szczególnie młodych, na repertuar współczesny. Wydaje się, że definitywnie przestał istnieć mit o muzyce trudnej i do grania niewdzięcznej, którą nie ma sensu się zajmować.

Wpływ na to ma niezwykły wzrost liczby festiwali nowej muzyki na całym świecie, szczególnie w Europie, w tym w Europie Środkowo-Wschodniej i w Polsce. Mapa festiwalowa dotycząca zarówno muzyki współczesnej, jak i dawnej, w drugiej połowie lat 80. zagęściła się w stopniu niezwykłym – studenci i absolwenci wyższych szkół muzycznych zauważyli więc, że jest to repertuar atrakcyjny artystycznie i jest na niego zapotrzebowanie koncertowe.

Powstały więc w ostatnich latach zespoły specjalizujące się w wykonawstwie muzyki współczesnej, często stymulujące twórczość kompozytorską, a też takie, w których repertuarze ta muzyka zajmuje miejsce eksponowane. Lista jest tu długa i na pewno warto ją przedstawić w szerszym zakresie i z obszerniejszym komentarzem, wymieńmy więc tu chociaż niektóre zespoły wykonawcze.

Można powiedzieć, że już na początku lat 90. Kwartet Śląski „zdetronizował” szczególnie dla współczesności polskiej zasłużony Kwartet Wilanowski (później występujący jako Kwartet Wilanów obok Kwartetu Varsovia). Ta scena ostatnio poszerza się o następne zespoły, najpierw Kwartet Dafô, następnie Royal String Quartet czy Lutosławski Quartet Wrocław.

Tradycję kreatywnego wykonawstwa nowej muzyki Warsztatu Muzycznego Zygmunta Krauzego i zespołu MW-2 podjął, już rozwiązany, zespół Nonstrom Pawła Mykietyna.

Są też i szczególne zjawiska, łączące kompozycję z wykonawstwem, jak założony przez klarnecistę, kompozytora i improwizatora Michała Górczyńskiego zespół Kwartludium, mający na swym koncie m.in. występy na Międzynarodowych Wakacyjnych Kursach Nowej Muzyki w Darmstadcie. Za sprawą działalności tej grupy możemy wejść w obszar muzyki, którą często określa się mianem „alternatywnej” lub „nieakademickiej”. Chodzi o muzykę improwizowaną, free, łączącą intuitywność z elektroniką, o otwarcie się na zjawiska z pogranicza tego, co uznajemy za artystyczność „wysoką”, i tego, w stosunku do czego środowisko „akademickie” odnosi się z rezerwą. To działania Michała Górczyńskiego (kompozytorskie i wykonawcze) są jednym z przejawów, ale nie jedynym, stapiania się swoistych obrzeży kultury muzycznej, w której na koncertowych, a nie tylko klubowych, estradach pojawiają się DJ-e i beatboxerzy. Na tej granicy między „filharmonią” i „clubbingiem” estetycznie iskrzy w wielce intrygujący sposób.

Warto w tym miejscu wymienić ElettroVoce Agaty Zubel i Cezarego Duchnowskiego, inicjatywy artystyczne kolektywu Pociąg Towarowy Krzysztofa Knittla i Piotra Bikonta, zespołu Kawalerów Błotnych, m.in. Tadeusza Wieleckiego i Jerzego Kornowicza, działania Marka Chołoniewskiego, Jarosława Kapuścińskiego czy niezwykłej formacji wyśmienitych solistów-kameralistów wiolonczeli, których całą plejadę wokół swej klasy mistrzowskiej, prowadzonej w Warszawie, zgromadził Andrzej Bauer.

Wśród kameralnych zespołów orkiestrowych miejsca po słynnej Polskiej Orkiestrze Kameralnej Jerzego Maksymiuka raczej nie zajęła orkiestra Sinfonia Varsovia, w repertuarze której współczesność przestała odgrywać rolę dominującą, lecz powołana do życia przez uprzedniego prymariusza Kwartetu Śląskiego, Marka Mosia, Orkiestra Aukso z podstawowym składem smyczkowym, rozszerzanym o inne instrumenty w miarę potrzeb. Wyraźny wzrost kompetencji w zakresie wykonywania muzyki współczesnej stał się też udziałem kameralnej orkiestry smyczkowej Leopoldinum, którą prowadzi ostatnio we Wrocławiu austriacki skrzypek i dyrygent Ernst Kovacic. Należy też zwrócić uwagę na kameralną orkiestrę smyczkową Sinfonietta Cracovia Roberta Kabary.

Odpowiedzią na preferencje kompozytorskie dotyczące składów kameralnych opartych w podstawowej mierze nie na korpusie instrumentów smyczkowych była inicjatywa Aleksandra Lasonia powołania do życia Orkiestry Muzyki Nowej, obecnie kierowanej przez Szymona Bywalca. Ten zespół, tak jak Orkiestra Aukso Marka Mosia, powstał z absolwentów, a niekiedy jeszcze studentów Akademii Muzycznej w Katowicach.

 To miasto stało się „zagłębiem” wykonawstwa nowej muzyki, gdzie obok Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia, w której z racji jej zadań jako zespołu radiowego współczesność jest bardzo mocno eksponowana, działa kameralny Zespół Śpiewaków Miasta Katowice Camerata Silesia pod kierunkiem Anny Szostak, w którego repertuarze współczesność (obok muzyki dawnej i baroku) zajmuje miejsce eksponowane.

Opis i diagnoza stopnia zaangażowania się innych zespołów, a tu szczególnie solistów, w wykonawstwo muzyki współczesnej, wymagałyby szerszego omówienia, tu warto zauważyć, że obok takich nazwisk, jak klawesynistka Elżbieta Chojnacka, pianista-kompozytor Szábolcs Esztényi, tubista-improwizator Zdzisław Piernik i perkusista Stanisław Skoczyński pojawiła się plejada młodszych wirtuozów nowej muzyki, jak wiolonczelista Andrzej Bauer, pianista Maciej Grzybowski, niestroniąca od współczesności sopranistka Olga Pasiecznik, otwarty na współczesność skrzypek Piotr Pławner, pianistka Iwona Mironiuk i wielu innych.

Muzykę dziś się pisze lub realizuje w programach komputerowych. Muzykę się gra, improwizuje. Polska muzyka nie jest już zdominowana przez prestiżową "Warszawską Jesień", przez istniejące od lat 60. festiwale skupione na polskiej współczesności –  "Poznańską Wiosnę Muzyczną" i festiwal we Wrocławiu, ostatnio pod nazwą "Musica Polonica Nova". Powstają nowe festiwalowe przestrzenie, jak skierowane na wybrane regiony muzyki Europy krakowskie "Pomosty" i "Sacrum–Profanum", serie koncertowe "Nostalgia" w Poznaniu i "Dialog Czterech Kultur" w Łodzi, jak „alternatywne” względem sceny akademickiej programy takich festiwali, jak w Warszawie "Tourning Sounds" i w Szczecinie (ostatnio w Warszawie) "Musica Genera", jak poświęcony improwizacji i jej edukacyjnemu wymiarowi festiwal "Ad Libitum". Więc dzieje się sporo.

fragment tekstu: Andrzej Chłopecki "Infrastruktura" partytur,
w: Raport o stanie muzyki polskiej, Warszawa 2011

 
 
 
powrót

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij