Najważniejsze festiwale muzyki klasycznej w roku 2014

Kalendarz festiwalowy zdominowały w 2014 roku imprezy renomowane i o własnej tradycji.

XVIII Wielkanocny Festiwal Ludwiga van Beethovena odbył się między 6 a 18 kwietnia, ale był nieco skromniejszy niż w latach poprzednich, z większą obecnością muzyki kameralnej. Edycja 2014 nosiła tytuł Beethoven a idea wolności, co dało asumpt do sięgnięcia po bardzo różne utwory. Dążenie do wolności było przecież inspiracją dla wielu kompozytorów, o czym świadczy zarówno Fidelio Beethovena zaprezentowany przez Jacka Kaspszyka z solistami i zespołami Filharmonii Narodowej, jak i faustowska kantata Seid nüchttern und wachet Alfreda Schnittkego (soliści, Camerata Silesia, NOSPR i dyrygent Alexander Liebreich). Listę znakomitych orkiestr mogliśmy dzięki festiwalowi wzbogacić o Filharmoników z Rotterdamu, którzy pod batutą utalentowanego Yannicka Nézet-Seguina dali żywiołową interpretację Symfonii „Patetycznej” Czajkowskiego.

Jubileusz 10-lecia obchodził sierpniowy festiwal „Chopin i Jego Europa”. Cieniem na jego przebiegu położyła się śmierć przyjaciela imprezy Fransa Brüggena, który miał wystąpić z Orkiestrą XVIII Wieku. Ten międzynarodowy zespół zagrał w Warszawie, ale już z innymi dyrygentami. Z powodu choroby nie przyjechała Martha Argerich, ale w III Koncercie Prokofiewa świetnie zastąpił ją Alexander Gavryluk. Największą gwiazdą okazała się Maria João Pires, która wręcz zahipnotyzowała słuchaczy interpretacją Sonaty B-dur Schuberta, a z młodym pianistą Julienem Brocalem przygotowała wspaniały, nocny koncert Chopinowskich nokturnów. Interesująco wypadły koncerty Krzysztofa Urbańskiego z Symfoniorkester z Trondheim. Festiwalowa edycja 2014 przypomniała też na koncertach postać jednego z najważniejszych uczniów Chopina – norweskiego pianisty i kompozytora Thomasa Tellefsena, czego uzupełnieniem było wydanie pierwszej w Polsce jego monografii – Thomas Tellefsen w norweskiej i francuskiej kulturze muzycznej napisanej przez Ingrid Loe Dalaker. Z działalności wydawniczej NIFC na wyróżnienie w 2014 roku zasługują ponadto dwie płyty DVD, będące pokłosiem wcześniejszych edycji festiwalu. Na jednej Martha Argerich gra I Koncert fortepianowy Beethovena, na drugiej Maria Joao Pires – III Koncert tego kompozytora. Obu legendarnym pianistkom towarzyszy Orkiestra XVIII Wieku Fransa Brüggena.

Na lipcowym Festiwalu Muzyki Polskiej w Krakowie obok obowiązkowych w 2014 roku utworów Andrzeja Panufnika, a także Aleksandra Tansmana, czy Pawła Mykietyna była II Symfonia Karola Szymanowskiego (NOSPR z Alexandrem Liebreichem), a jakby na przeciwstawnym biegunie arie z oper popularnego w XIX wieku we Włoszech i Francji tenora i kompozytora Józefa Michała Ksawerego Poniatowskiego. Belcantowe w stylistyce utwory zaśpiewała Joanna Woś z towarzyszeniem Roberta Morawskiego.

Wrześniowe Szalone Dni Muzyki pobiły natomiast w 2014 roku rekord. Ta ich edycja przyciągnęła w ciągu jednego weekendu do sal Teatru Wielkiego – Opery Narodowej prawie 37,5 tys. widzów. Szalone Dni Muzyki 2014 były poświęcone kompozytorom amerykańskim oraz Europejczykom, którzy wyemigrowali do USA.

Program 49, edycji „Wratislavii Cantans”, firmowanej przez nowego dyrektora artystycznego Giovanniego Antoniniego, zatytułowany był Z ciemności w światło, co okazało się hasłem, mogącym pomieścić utwory religijne i świeckie – od czasów najdawniejszych do współczesności. Były kompozycje Purcella w wykonaniu Collegium Vocale Gent, jak i kameralna muzyka Brahmsa, Beethovena i Chopina w interpretacji wiolonczelistki Sol Gabetty i pianisty Bertranda Chamayou. A młodzieńcze kantaty Beethovena sąsiadowały z kompozycjami XX-wiecznymi, umieszczonymi w koncercie ku czci Andrzeja Markowskiego.

Warto wreszcie wspomnieć o przemianach, jakie zachodzą w formule Festiwalu Mozartowskiego Warszawskiej Opery Kameralnej, który rezygnując z pierwotnego zamysłu prezentowania w ciągu sześciu tygodni wszystkich dzieł scenicznych Mozarta, rozszerza program o ofertę dla dzieci, jak i o widowiska plenerowe. W 2014 roku był to Czarodziejski flet na dziedzińcu pałacu w Wilanowie, gdzie Mozart zyskał o wiele większą widownię niż w budynku WOK.

Należy dostrzec też inicjatywę Filharmonii Lubelskiej, która zorganizowała Festiwal Braci Wieniawskich, wpisując dokonania Henryka i Józefa Wieniawskich w europejską muzykę ich epoki oraz historię polskiej muzyki – od Chopina poprzez Karłowicza, Szymanowskiego i Kilara, do XXI wieku.

Jacek Marczyński
2015-04-26

 
 
 
powrót

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij