Metal i inne sukcesy eksportowe (2014)

Behemoth: The Satanist - okładka wydania LP (2014)

Na świetnym przyjęciu płyty Włodka Pawlika Night in Calisia, nagranej z Randym Breckerem i orkiestrą Filharmonii Kaliskiej, nie zamknęły się polskie sukcesy za granicą roku 2014. Dobry odbiór różnych odmian polskiej muzyki heavymetalowej potwierdził wydany w lutym 2014 album The Satanist grupy Behemoth kierowanej przez Adama „Nergala” Darskiego (w Polsce wydany przez Mystic Productions). Był to największy sukces polskiego wydawnictwa z kręgu muzyki rozrywkowej na amerykańskich listach bestsellerów od czasu płyty Time and Tide Basi Trzetrzelewskiej (1987).

Album grupy Behemoth dotarł – mimo teoretycznie niszowej stylistyki – do 34. miejsca listy bestsellerów „Billboardu”, miał też świetne notowania m.in. w Niemczech (11. lokata na liście sprzedaży) i Finlandii (pozycja 7.). W Polsce The Satanist trafił na szczyt zestawienia OLiS[1]. Na płycie pojawiają się charakterystyczne dla gatunku wątki okultystyczne, lider grupy odwołuje się jednak ponownie – co wywołało zainteresowanie prasy – do polskiej klasyki. Kilka lat wcześniej wykorzystał wiersz Lucyfer Tadeusza Micińskiego. Tym razem wśród anglojęzycznych tekstów pojawia się fragment deklaracji Henryka ze Ślubu Witolda Gombrowicza: „Odrzucam wszelki ład, wszelką ideę...”.

„Behemoth to już od paru albumów nie niszowy black i death metal, ale potężne, ciężkie, nowoczesne granie” – oceniał Robert Sankowski na łamach „Gazety Wyborczej”[2]. I choć trasa koncertowa albumu przyniosła liczne kontrowersje (protesty na tle religijnym i pojedyncze odwołane koncerty w Rosji i w Polsce), objęła jak dotąd ponad 100 koncertów na czterech kontynentach (Europa, Ameryka Północna i Południowa, Azja) i stała się tym samym jedną z największych prezentacji światowych, jakie w ostatnim ćwierćwieczu stały się udziałem polskiego wykonawcy muzycznego.

Album Behemotha nie był jedyną deathmetalową płytą z Polski notowaną w 2014 na zagranicznych listach bestsellerów. Drugi to wydany w sierpniu album Blood Mantra krośnieńskiej grupy Decapitated, w Polsce wydany również przez Mystic Productions, a za granicą – przez wytwórnię Nuclear Blast.

Obie powyższe pozycje recenzowane były w światowej prasie. Ponadto aż cztery polskie albumy ze sfery muzyki alternatywnej, rockowej, improwizowanej oraz techno trafiły do pierwszej setki płyt roku cieszącego się znakomitą opinią internetowego magazynu „The Quietus”. Były to Tether projektu Echoes of Yul (wydany przez Zoharum), Moloch grupy Merkabah (Instant Classic), Black/White improwizującej orkiestry Innercity Ensemble (również Instant Classic) oraz Untune Natalii Zamilskiej (Mik.Musik)[3]. To kolejny efekt działań krajowych niezależnych wydawców muzycznych. Kilka ważnych albumów z polską muzyką alternatywną wydały zagraniczne wytwórnie – tak było choćby z Catalogue des arbres, wspólną płytą Michała Jacaszka i zespołu Kwartludium, która ukazała się nakładem prestiżowej brytyjskiej firmy Touch. Regularnie za granicą nagrywają i/lub wydają swoje albumy tacy wykonawcy jak Julia Marcell (w 2014 roku płyta Sentiments) oraz The Phantom (płyta LP1).

Bartek Chaciński
2015-07-18

Autor jest dziennikarzem tygodnika „Polityka”.


[1]    Lista bestsellerów OLiS z 17.02.2014 - http://olis.onyx.pl/ 

[2]    Pełny tekst recenzji:  http://wyborcza.pl

[3]    Pełne zestawienie najlepszych albumów roku wg „The Quietus”: http://thequietus.com/

 
 
 
powrót

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij