Muzyka a taniec

fot. Marta Ankiersztejn

Muzyka krzyżuje swoje drogi ze światem tańca i baletu bez względu na jej gatunkowe określenie jako klasycznej, współczesnej, dawnej czy tradycyjnej. W Polsce te obszary przenikania definiują się czasami w postaci współpracy artystów tańca i kompozytorów w tworzeniu nowego dzieła, ale najczęściej w pracy tancerzy i choreografów nad gotowym dziełem muzycznym.

Obecnie w kraju działa 9 zespołów baletowych przy operach, 8 zespołów przy teatrach muzycznych, z czego Bałtycki Teatr Tańca (BTT) jest zespołem wydzielonym w 2010 z Opery Bałtyckiej (ale pozostającym w jej strukturach administracyjnych), a Polski Balet Narodowy (PBN) jest jedynym zespołem o tak szeroko zakrojonej autonomii artystycznej. We wrześniu 2009 r. został wydzielony ze struktur opery jako autonomiczna jednostka i podniesiony przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego do rangi równorzędnego partnera Opery Narodowej w ramach Teatru Wielkiego.

Poza zespołami baletowymi działają także liczne zespoły tańca ludowego, w tym dwa zawodowe (Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk”, Państwowy Zespół Ludowy Pieśni i Tańca „Mazowsze”) oraz zespoły tańca współczesnego (w tym instytucjonalne: Polski Teatr Tańca – Balet Poznański, Śląski Teatr Tańca, Lubelski Teatr Tańca, Kielecki Teatr Tańca oraz około trzydziestu określających się jako profesjonalne), a także kilkudziesięciu artystów niezależnych. Nie ma dokładnych danych liczbowych na ten temat. Pierwszym zarysem sytuacji tańca w Polsce był przygotowany na Kongres Kultury w 2009 Raport o stanie tańca współczesnego po 1989, a bardziej szczegółowe badania zostaną przedstawione po I Kongresie Tańca (w kwietniu 2011).

Zespoły baletowe posiadają zazwyczaj w swoich repertuarach przedstawienia klasyczne, takie jak Jezioro łabędzie Piotra Czajkowskiego, Bajadera Ludwiga A. Minkusa, Kopciuszek Sergiusza Prokofiewa etc., które powstawały w epoce, gdy choreografię tworzono do skomponowanej już muzyki baletowej. Dziś zdarza się, że twórcy obu stron współpracują podczas procesu twórczego albo wręcz – że choreograf najpierw tworzy układ, do którego na koniec dobiera muzykę (najczęściej w przypadku tańca współczesnego). Popularne są także zabiegi adaptacji muzyki czysto instrumentalnej, która współczesnym choreografom służy jako źródło inspiracji. Przykładem może być muzyka Jana Sebastiana Bacha (Barocco Jacka Przybyłowicza i Polskiego Teatru Tańca, Tańczmy Bacha Polskiego Baletu Narodowego).

Z kompozytorów polskich najbardziej popularny jest Fryderyk Chopin (Chopin fresh fruits Jacka Przybyłowicza i Polskiego Teatru Tańca, Chopin, artysta romantyczny Polskiego Baletu Narodowego czy Chopinart Bałtyckiego Teatru Tańca). Powstają także kompozycje inspirowane oryginałem (Transkrypcje. Hommage pour Chopin Sopockiego Teatru Tańca) lub łączące utwory niekiedy bardzo odległe stylistycznie – jak w przypadku spektaklu Eurazja Bałtyckiego Teatru Tańca, w którym wykorzystano muzykę m.in. Jana Sebastiana Bacha, Nigela Kennedy’ego i Michała Lorenca, czy La, La Land Śląskiego Teatru Tańca do muzyki Zbigniewa Karkowskiego, Stefana Betke (Pole), Pansonic i Aleksandra Lasonia. Choreografowie baletowi i twórcy współczesnego tańca sięgają także do muzyki Henryka Mikołaja Góreckiego (np. I przejdą deszcze... Krzysztofa Pastora), Pawła Szymańskiego (Trop: Dance as Art Iwony Pasińskiej i Kai Kołodziejczyk), współpracują z kompozytorami (Polski Teatr Tańca m.in. z Krzysztofem Knittlem). Przykładem może tu być także program edukacyjny Rytm (2010) Narodowego Centrum Kultury, w którym wykorzystano muzykę Witolda Lutosławskiego.

W obszarze współczesnego tańca istnieje też silny nurt improwizacji muzyczno-tanecznej, reprezentowany m.in. przez Konrada Szymańskiego pracującego w Łodzi czy kolektyw Melba z Warszawy. W Warszawie w 2010 po raz pierwszy odbył się połączony festiwal muzyki improwizowanej („Ad Libitum”) i improwizacji tańca („SIC!”), a rezultaty zachwyciły zarówno krytyków, jak i publiczność. Zagadnieniu relacji muzyka – taniec poświęcone były również Międzynarodowe Spotkania Teatrów Tańca w 2010 w Lublinie.

Nie można więc mówić o jakimś współczesnym kanonie. Panuje zdecydowanie artystyczna swoboda w wyborze oprawy muzycznej, ale nadal do dzieł współczesnych kompozytorów polskich sięga się zdecydowanie rzadko. Poważnym problemem jest zamawianie muzyki do choreografii, głównie z powodów finansowych. Istnieje jedynie kilku kompozytorów stale współpracujących z zespołami tańca. Dominik Strycharski pracuje z Bretoncaffe, a także z artystami niezależnymi, gdański kolektyw Dada von Bzdulov z kolei współpracuje często z muzykami takimi, jak Mikołaj Trzaska czy duet SzaZa, ale są to wyjątki oparte w dużej mierze na osobistych doskonałych relacjach. Aby ułatwić choreografom współpracę z kompozytorami i vice versa, Instytut Muzyki i Tańca uruchomi w 2012 roku program zamówień kompozytorsko-choreograficznych „Agon”.

Joanna Szymajda Muzyka a taniec,
w: Raport o stanie muzyki polskiej, Warszawa 2011

 
 
 
 
powrót

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij