Rynek: początek przełomu? (2014)

Artur Rojek: Składam się z ciągłych powtórzeń - Kayax (2014)

Polski rynek płytowy przeżył wzrost, który uznać można za spóźnione echo drobnych wzrostów na rynku światowym notowanych wcześniej (sam rok 2014 na świecie zamknął się bilansem ujemnym). Wartość polskiego przemysłu fonograficznego osiągnęła 348 mln zł, co oznacza 7-procentowy wzrost w stosunku do roku 2013[1]. Największy wpływ na ten korzystny bilans miała rosnąca sprzedaż muzyki w postaci cyfrowej (31% więcej w stosunku do poprzedniego roku). A tu z kolei wiodącą siłą są serwisy streamingowe.

Wzrost sprzedaży odnotowano też (po raz pierwszy od ośmiu lat) w dziedzinie nośników fizycznych z muzyką. Wśród polskich płyt CD najlepiej sprzedawał się album Artura Rojka Składam się z ciągłych powtórzeń (Kayax) – w rocznym zestawieniu Oficjalnej Listy Sprzedaży OLiS ta płyta ustąpiła tylko albumowi francuskiej wokalistki Indili Mini World. W zestawieniu sprzedaży cyfrowej pierwsze miejsce zajął utwór My Słowianie duetu Donatan & Cleo (Urban Records)[2]. Tradycyjnie jednak nie są ogłaszane publicznie bezwzględne wartości sprzedaży poszczególnych płyt.

Płyta Artura Rojka była też dobrze oceniana przez krytykę muzyczną, w ankiecie 19 zajmujących się muzyką dziennikarzy związanych z „Gazetą Wyborczą” znalazła się na drugim miejscu, ustępując tylko albumowi Mamut duetu Fisz Emade (Art2 Music)[3]. Zarówno Artur Rojek, jak i Fisz Emade zdobyli nagrody Fryderyka za 2014 rok, w kategoriach – odpowiednio – „Album roku pop” i „Album roku elektronika/indie/alternatywa”. Największą zwyciężczynią tej edycji Fryderyków okazała się jednak Natalia Przybysz, której muzyka z płyty Prąd (Pomaton/Warner Music Poland) przyniosła nagrody w dwóch kategoriach[4].

Statuetki za rok 2014 przyznano jak zwykle już w roku 2015, za dokonania podczas poprzednich 12 miesięcy. Natomiast gala Fryderyków 2014 okazała się – podobnie jak same wyniki sprzedaży – sygnalizować pewną odbudowę przemysłu fonograficznego w Polsce. Na 20-lecie ceremonia wróciła do Sali Kongresowej PKiN i po raz pierwszy w historii była zarazem imprezą biletowaną. Towarzyszył jej 24 kwietnia specjalny koncert Włodka Pawlika, którego album Night in Calisia nagrany z Randym Breckerem i orkiestrą Filharmonii Kaliskiej dwa miesiące wcześniej został uhonorowany amerykańską nagrodą Grammy. To ostatnie wydarzenie nie miało precedensu nie tylko w historii polskiego jazzu, ale i całej muzyki rozrywkowej.

Bartek Chaciński
2015-07-18

Autor jest dziennikarzem tygodnika „Polityka”.


[1]    Dane – Związek Producentów Audio Video (ZPAV).

[2]    Dane – raport roczny ZPAV.

[3]    Pełne zestawienie: http://wyborcza.pl

[4]    Fryderyki 2015 – laureaci i nominowani: http://zpav.pl

 

 
 
 
powrót

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij